Dlaczego trzeba znać historię?

autor: Anna Bruchal

Dlaczego warto znać historię? Pytanie retoryczne staje się praktyczne, kiedy kolejny raz wykorzystują nas inne narody, systemy polityczne oraz wpływy religijne.

Niby ciemny lud wszystko kupi, ale na dobrą sprawę chodzi właśnie o to, aby tym ciemnym ludem nie być.  A ponieważ historia lubi się powtarzać, warto ją znać i choć na chwilę się nad nią pochylić.

Naród wiecznie dymany

Skupiając się na tym, dlaczego warto poznawać historię, prześledźmy sobie kilka historycznych wydarzeń, które utwierdzają nas w przekonaniu, że Polacy gęsi swojej historii nie znają. A co najgorsze, nie wyciągają z niej wniosków.

Sojusz tronu i ołtarza, czyli lud się w gównie tarza

Jak wiadomo, od momentu powstania Kościoła Rzymskokatolickiego, który swoją władzę opierał głównie na sianiu terroru i kradzieżach, każdy naród na świecie z nie do końca wiadomych, logicznych przyczyn marzył o przyjaźni z Papieżem.

Oczywiście Polacy również zachwycają się tą jakże chwalebną profesją. Kościołowi już od czasów średniowiecza oddawali swoje majątki, synów i córki.  Jak wiadomo, z księdzem to nie grzech. Po podpisaniu konkordatu z Watykanem w roku 1993  polskie rządy kompletnie odleciały.

Nic to, że zdaniem ludu polskiego bez Karola Wojtyły dalej byśmy tkwili w komunizmie. Przecież nikt nie bierze pod uwagę tego, że był to moloch na glinianych nogach. Upadłby i bez Jana Pawła II. Bohater narodowy musi być. Karol, jak Joanna we Francji, porwał zapewne lud na barykady. Zapomniał tylko oświecić swoich fanów, że razem z don Stanisławo ukrywał pedofilów w sutannach.

Ciemny lud to kupił i nikogo z purpuratów nigdy nie rozliczył. Zresztą świat nie rozliczył kościoła z wielu spraw. Mordowanie Waldensów i Albigensów, krucjaty czy czuła Inkwizycja…

Co robimy nadal? Zapatrzeni w świętą wodę z term Rydzyka, pchamy pieniądze rękami polityków na kolejne świątynie, muzea, radia i projekty, które gorszą maluczkich, okazując się miejscami rozpusty i wszeteczeństwa.

Gdybyśmy cofnęli się, do czasów średniowiecza, może w końcu wyciągnęlibyśmy wnioski, że sojusz narodu z kościołem nigdy nie był dla nas korzystny. To purpuraci, a nie Opatrzność Boża niestety od zawsze wpływali na życie naszego kraju, nie tylko w kwestiach sumienia, jak i również wyborów kto tym naszym krajem ma zarządzać.

To dość osobliwe, że po wielu latach walki o wolność Polacy pozwalają nadal na rządy hierarchów kościelnych na czele z Rydzykiem, który ponownie dostał 60 milionów z naszych podatków na dalsze rozkręcanie swojej działalności, podczas gdy ludzie nie mają na chleb.

Ameryka dzika dawno odkryta

Zdrada Roosevelta niestety do dziś nie odbiła się głośnym echem w kraju nad Wisłą. Jak wiadomo, już trzeciego dnia wojny dumny ojciec narodu amerykańskiego orzekł, że Warszawa nie ma co liczyć na dostawę sprzętu wojskowego zza oceanu. Amerykanom zostało tak do dziś, a lista jest naprawdę długa. Pan Prezydent Duda nie odrobił lekcji i sprowadził do Polski sprzęt niewidkę.  Ciemny lud to kupił. Zapewne samoloty dla polskiej armii suto opłacone po niebie latają. Tylko naród jest głupi i jak cesarz z bajki ich nie widzi.

Roosevelt był jeszcze bardziej kreatywny i oddał nas Stalinowi. Korzyści swoje w tym miał a naród polski do tego dopłacił. Wiadomo, że Trump wziął przykład ze swojego ziomka. Z wielką gracją i polotem oddał nas Żydom na pożarcie. A nasi decydenci w ramach wdzięczności klęczą między nogami prezydenta USA.  Historia kołem się toczy.

Unia Europejska jak III Rzesza

Klęczał Kwaśniewski, klęczał Tusk, a Kaczyński mówi, że klęczeć nie będzie… No tak, on już ma swoje lata i od razu się położył. Pani Merkel nóżką tupnęła i gazociąg buduje, a Mierzeję Wiślaną blokuje. Jak sławny akwarelista, porządek w Polsce musi być. Ordnung mus sein!!! A Polacy jak psy łby spuszczają.

Grzmi premier i grzmią Węgrowie, że Unia za praworządność odpowie. We Francji, jak u nas w stanie wojennym, ludzi pałkami biją. Ale wiadomo, Francja kolaboruje z Niemcami do dziś. A w Polsce bez dyktatu Berlina nawet wody nie odkręcisz, że o bezpiecznym skorzystaniu z toalety nie wspomnę.

Jaruzel i Kaczor dwa bratanki i do szabli i do szklanki

Serio? Tego chyba komentować nie trzeba. Kaczyński wprowadza stan wojenki, grzmią media. To może jeszcze kilka cytacików…

„Ojczyzna znalazła się nad przepaścią. Dorobek wielu pokoleń, wzniesiony z popiołów polski dom ulega ruinie”.
W. Jaruzelski 1981 rok

 

„Ten atak ma zniszczyć Polskę. Ma doprowadzić do tryumfu sił, których władza w gruncie rzeczy zakończy historię narodu polskiego, tak jak dotąd żeśmy go postrzegali”.
J. Kaczyński 2020 rok

 

W Polsce komunistycznej robotę mieli wykonać mundurowi.

„Do was się zwracam, moi towarzysze broni – żołnierze Wojska Polskiego: bądźcie wierni przysiędze, jaką składaliście ojczyźnie na dobre i na złe. Zwracam się do Was, funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa: strzeżcie państwa przed wrogiem, a ludzi pracy przed bezprawiem i przemocą”.
W. Jaruzelski 1981 rok

Za to Kaczyński nawołuje nie tylko aparat państwa, ale też naród.

„Trzeba się temu, jeszcze raz powtarzam, przeciwstawić. To obowiązek państwa, ale także obowiązek nasz, obowiązek obywateli”.
J. Kaczyński 2020 rok

 

Mądrość narodu mierzy się tym, czy wyciąga wnioski ze swojej historii. Niestety wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że jednak Polacy tego nie robią. Z pewnością jeszcze nie raz uszami nam to wyjdzie. Pewne jest jednak to, że aby się odbić od historycznego dna, potrzeba odwagi. Naród polski już nie raz udowodnił, że mimo wszystko… Polacy nie gęsi, swój honor mają.


 

Może Cię zainteresować

Zostaw komentarz

Ta strona używa plików cookies, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz, konfigurując ustawienia przeglądarki. Akceptuj